Czy warto wybudować domek nad morzem?

Czy warto wybudować domek nad morzem?

Któż z nas nie lubi jeździć na wczasy nad morze. Słoneczna pogoda, piasek, woda – to właśnie z tym kojarzy nam się leni urlop. Jednakże taki wyjazd, wiąże się ze sporymi wydatkami. W czasie wakacji, ceny w hotelach czy pensjonatach „szybują” w górę bardzo szybko, gdyż ich właściciele doskonale zdają sobie sprawę z tego, że i tak urlopowicze zacisną zęby i zapłacą za miejsce noclegowe.

Jeżeli tal dodamy kwotę, jaką musimy każdego roku płacić za noclegi, uzbiera się całkiem spora sumka. Może więc zamiast co roku wydawać pieniądze na hotele, warto kupić nad morzem działkę i wybudować na niej własny domek letniskowy? Na tę opcję decyduje się coraz więcej ludzi, zwłaszcza takich, którzy zakochani są w polskim morzu i jeżdżą w tamte okolice po kilka razy w roku. Jak się okazuje, kupno działki nad morzem to wcale nie jest wielki problem. I nie musimy na to wydać jakiejś ogromnej kwoty. Tym bardziej, że budując domek letniskowy, nie potrzebujemy tej działki bardzo dużej. Wystarczy kilka arów, na których postawimy budynek, zorganizujemy miejsce na grilla czy na jakąś huśtawkę dla dziecka.

Budynek który ma nam służyć tylko na czas naszego urlopu, wcale nie musi być duży. Wystarczy w nim 2 sypialne, niewielki salon, kuchnia i łazienka. Zazwyczaj takie domki nie mają więcej niż 50 – 60 m kwadratowych powierzchni użytkowej. W zupełności to wystarczy. Zwłaszcza, że w domku tym nie spędzamy wiele czasu, a zwykle w nim tylko nocujemy. Budowę takiego domu, możemy zlecić ekipie budowlanej, albo też możemy kupić sobie gotowy taki domek, który później zostanie na naszej działce „złożony”. Jest to opcja o wiele szybsza i właśnie na nią decyduje się coraz więcej ludzi.

Może ktoś powiedzieć, że budowa własnego domku letniskowego nad morzem jest nieopłacalna. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze, możemy do niego jechać kiedy tylko chcemy i nie musimy martwić się czy znajdziemy miejsce noclegowe i ile będziemy musieli za nie zapłacić. Po drugie, możemy nasz domek „podnajmować” naszym znajomym czy członkom rodziny. Dzięki temu, część pieniędzy włożonych w tę inwestycję do nas powróci.